Uszczęśliwianie ludzi to strata czasu

Takiej treści nagłówek dostrzegłam ostatnio, gdy trafiłam na dość popularnego bloga. Dalej autor pisze: „Uszczęśliwianie innych to strata czasu. Pod warunkiem, że to nie uszczęśliwia Ciebie. Bo robiąc coś dla kogoś, wbrew sobie, nie zyskujesz nic. A narażasz się na brak wdzięczności.” Pod spodem było mnóstwo pozytywnych komentarzy od osób, które się z tym zgadzają. 

Serio? 

To ma być sposób na życie? Czy właśnie w takim świecie chcemy mieszkać? W którym zanim zrobimy coś dobrego, będziemy się zastanawiać czy będzie to miało pozytywny wpływ na nas? W którym zaczniemy analizować, co zyskamy w zamian za przejaw dobroci? 

Ja nie chcę. 

Wiem, że ludzie bywają niewdzięczni. Nie spodziewam się, że dobro mi się opłaci. Bo tak bywa rzadko. Jeśli próbujesz być dobry, to zdarzy ci się, że poświęcisz komuś kilka godzin, a w zamian nie usłyszysz nawet dziękuję. Często będzie tak, że nie otrzymasz nic w zamian. Ale przecież nie o to chodzi. 

Jeśli chcesz robić dobre rzeczy, to nie rób ich, bo „dobro wraca”, bo „to się opłaci”, bo „to dobre dla psychiki”, albo „otrzymam wdzięczność tej osoby”. Jeśli chcesz robić dobro – po prostu je rób i nie oczekuj niczego w zamian. Nie podoba mi się hasło „Uszczęśliwianie ludzi to strata czasu”. Pomaganie to nie biznes. Nie oczekuj zysków. Dobro jest po to, żeby świat stał się odrobinę piękniejszy, choćby dla tej jednej osoby, której pomożesz. Dużo bardziej lubię cytat, który mówi, że gdy czynisz dobro „niech nie wie twoja lewa ręka, co czyni prawa”. Bo pomaganie działa wtedy, gdy nie spodziewasz się niczego w zamian. 

Oczywiście, musisz dbać o siebie. Nie dawać się wykorzystywać. Jeśli ktoś raz poprosi cię o darmową podwózkę i to zrobisz – to jest dobro. Jeśli robisz to co drugi dzień, mimo że ta osoba ma własne auto i pieniądze – to już naiwność. 

Jak piękny byłby świat, gdyby każdy codziennie zrobił jedno małe dobro, nie oczekując w zamian nawet wdzięczności. Niestety, nie możemy zmienić świata. 

Możemy za to zmienić siebie. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *